 Zamiast nowego prezesa mielecka Stal ma nowe problemy. Podczas II części walnego zebrania członków klubu znów nie udało się wybrać nowego szefa klubu. W tej sytuacji mieleckiemu klubowi zajrzało w oczy widmo wycofania zespołu z III ligi. Jak mam rozmawiać z zawodnikami skoro nikt tu nie wie na czym stoi - irytował się po krótkim zebraniu Andrzej Korczykowski, który razem ze Zbigniewem Hariaszem zajmuje się sprawami klubu po rezygnacji prezesa Jacka Klimka.
Tymczasem młodzi i zdolni mielczanie nie narzekają na brak ofert z innych klubów. Michał Czarny jest na testach w Concordii Piotrków Trybunalskich. Oskar Fryc ma propozycję z Izolatora Boguchwała i Resovii. Były trener Stali, a obecnie Korony Kielce, Włodzimierz Gąsior widziałby chętnie w swoim zespole Damiana Jędrykę i Łukasza Koraba.
Kamil Rado wyjechał na obóz z młodzieżową drużyną Wisły Kraków. Kibice Stali pocieszają się, że wszyscy są piłkarzami Stali i muszą mieć zgodę zarządu klubu na zmianę barw.
Pomoc obiecała firma System Data. Jej przedstawiciele, choć nie pojawili się na zebraniu, chcą dalej wspierać zespół, ale liczą na wsparcie ze strony władz miasta.
Już po rezygnacji Klimka i pozostałych sponsorów z klubu zaczęły docierać niepokojące sygnały. Działacze Stali kilka razy spotkali się z przedstawicielami urzędu miasta, ale nic konkretnego nie ustalono. Jedynie MOSIR zobowiązał się przystosować obiekt do norm licencyjnych. Wiceprezydent Mielca Bogdan Bieniek wczoraj wrócił z urlopu.
- Pomagamy młodzieży Stali jak tylko możemy. Myślę, że robimy dużo. Będziemy dalej pomagać jak tylko możemy - dodał Bieniek.
Kolejna, trzecia już część zebrania odbędzie się 4. sierpnia. Wówczas zapadną ostateczne decyzje co do przyszłości klubu. Oby nie było za późno. |