1. Avia Swidnik 2 6 5 - 3
2. Resovia Rzeszow 2 6 11 - 0
3. Orleta Radzyn Podlaski 2 6 7 - 3
4. Stal Rzeszow 2 6 5 - 1
5. Gornik II Leczna 2 4 5 - 3
6. Orzel Przeworsk 2 3 4 - 5
7. Orleta Lukow 2 3 2 - 2
8. Wisloka Debica 2 3 3 - 2
9. Tomasovia Tomaszow 2 3 2 - 3
10. Stal Krasnik 2 1 1 - 3
0 : 3
Orzeł Przeworsk FKS Stal Mielec
1. Mariusz Wiktor (Resovia) 4
2. Wojciech Białek (Avia Świdnik) 3
3. Marcin Chyła (Orlęta Radzyń Podlaski) 3
4. Daniel Krakiewicz (Górnik II Łęczna) 3
5. Krzysztof Królikowski (Wisłoka Dębica) 2
6. Damian Rusiecki (Avia Świdnik) 2
7. Kamil Stachyra (Górnik II Łęczna) 2
8. Daniel Szewc (Orlęta Radzyń Podlaski) 2
9. Piotr Wilawer (Orlęta Radzyń Podlaski) 2
Więcej - Wywiad z nowym trenerem Stali Grzegorzem Wcisło
Wywiad z nowym trenerem Stali Grzegorzem Wcisło
15.07.2008, 13:46:01; Smolus
komentarze (0)

Od tygodnia trenerem piłkarzy mieleckiej Stali jest Grzegorz Wcisło, od dzieciństwa mocno związany z tym klubem, w którym, jak mówi, prawie się wychował. Powierzenie mu tej funkcji przyjął jako olbrzymi zaszczyt.

Piotr Szpak: * Podobno Stal to dla pana wszystko, to więcej niż praca i pasja?
Grzegorz Wcisło: - To prawda. Kiedy byłem małym chłopakiem, Stal grała w ekstraklasie, występowali w niej tacy piłkarze jak Grzegorz Lato, Henryk Kasperczyk czy Zygmunt Kukla. To były gwiazdy na całą Polskę, a my, jako chłopcy, byliśmy dumni z tego, że grają w naszym klubie. Każdy chłopak w Mielcu przygodę ze sportem musiał zacząć od piłki nożnej, obojętnie, gdzie później wylądował, w piłce ręcznej, pływaniu czy lekkiej atletyce, to musiał zaczynać od "nogi". Można powiedzieć, że ja zostałem wychowany na Stali, mama i tato chodzili ze mną na mecze. O piłce dużo mówiło się w naszym domu.

* Kariery piłkarskiej pan jednak nie zrobił.
- Wszystko przez kontuzję, zerwałem mięsień dwugłowy. Postawiłem na naukę, już jako 19-letni chłopak myślałem o tym, by zostać trenerem. Rozpocząłem naukę w Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie.

* Szybko kariery pan jednak nie skończył.
- Kiedy wyleczyłem kontuzję, trafiłem do rezerw Wisły Kraków, ale miałem pecha, bo wtedy tam się wszystko "sypało". Trafiłem do Podgórza Kraków. Tam się bawiłem w piłkę nożną, bardziej koncentrowałem się jednak na podglądaniu warsztatu trenerskiego. Miałem praktyki u trenerów Wojciecha Stawowego oraz Henryka Apostela.

* Podobno ochoczo wyjeżdżał pan do USA?
- To prawda, w Stanach byłem już pięć razy, tam pracę łączyłem z grą w piłkę. Występowałem w zespole Polonii Mielec, z którą zdobyłem mistrzostwo amerykańskiej ligi amatorskiej. Wiadomo, że człowiek jechał tam grać i pracować. O kolejnych wyjazdach do Stanów już nie myślę, dolar jest coraz słabszy, a swoją przyszłość chcę związać z Mielcem.

* Czym dla pana będzie praca z piłkarzami Stali Mielec?
- Spełnieniem marzeń, dla mnie prowadzenie seniorów w klubie z tak pięknymi tradycjami, w którym się wychowałem, który miał tylu wspaniałych reprezentantów Polski, to wielka rzecz. Jestem bardzo szczęśliwy z tego powodu.

* Łatwo jednak tej młodej drużynie w trzeciej lidze nie będzie...
- Grać będziemy samą młodzieżą, nie ma w klubie pieniędzy na to, by dokonywać transferów. Z tego, co wiem, władze miasta nie bardzo kwapią się z pomocą dla klubu, mimo że obietnice takiej pomocy były składane.

* Jak pan odbiera głosy mówiące o tym, że Stal może nawet nie przystąpić do rozgrywek?
- To jest bardzo przykre i deprymujące. Wierzę jednak, że tak pesymistyczny scenariusz nie sprawdzi się, że wszystko się jakoś poukłada. Już w Mielcu raz zlikwidowano piłkę seniorską i wiele osób musiało włożyć dużo pracy w to, by ją odbudować. Nie wolno tego teraz zaprzepaścić.


Piotr Szpak
    Kategoria: Jeden; Źródło: www.echodnia.eu
Komentarze

Musisz się zalogować aby móc dodawać komentarze!

Następny mecz

w Mielcu 13 września o godzinie 16:00 z Unią Nowa Sarzyna
Sonda
Czy będziesz wspierał piłkarzy głośnym dopingiem na meczach ?
TAK
nie
Przyjaciele
Copyright © 2008 Stal - Mielec. All rights reserved